Podróże bliskie,  Szwecja

Kyrkö Mosse- cmentarzysko strych samochodów…

Jakiś czas temu wybraliśmy się na małą wycieczkę samochodową tuż przy granicy Norwegii ze Szwecją. W maleńkim miejscu zwanym Båstnäs znajdują się pozostałości niegdyś ogromnego cmentarza samochodowego. Miejsce to jest obecnie dość dobrze znane. Ludzie przyjeżdżają nawet z całej Europy, aby je odwiedzić.

Kyrkö Mosse to atrakcja szczególnego rodzaju. Podmokły las Kyrkö Mosse kryje stary cmentarz samochodowy, wypełniony wrakami zabytkowych pojazdów, które kilkadziesiąt lat temu znalazły tam swoje ostatnie miejsce parkingowe. W tym maleńkim miejscu stoją setki samochodów z lat 40, 50 i 60, niektóre porośnięte mchem, przez które przerastają drzewa, ułożone jeden na drugim lub ustawione obok siebie. Samochody są teraz w pewnym sensie częścią natury. Drzewa wrosły dosłownie wszędzie, a gałęzie przemykają przez okna i maski.

Mówi się, że cmentarz samochodowy jest własnością pary samotnych braci, których domy również znajdują się na pasie ziemi. Przez dziesięciolecia bracia kolekcjonowali saaby, volvo, fordy, volkswageny, ople, fiaty oraz samochody różnych innych marek. Nie wydają się być zainteresowani światłem reflektorów, ale też nie przeszkadza im, że fotografowie przychodzą cieszyć się ich kolekcją. Jednak mają bardzo surowe zasady dotyczące zabierania czegokolwiek lub w ogóle grzebania w samochodach. Wcześniej przybite do drzwi, na jednym z budynków były trzy pokrowce na siedzenia z nabazgraną wiadomością właścicieli dla odwiedzających:

„Ten cmentarz samochodowy jest własnością prywatną. Nadal możesz patrzeć, robić zdjęcia, ale NIE zabierać części. Nie niszcz ani w żaden inny sposób nie zakłócaj tego miejsca. Jeśli otworzysz drzwi samochodu, zamknij je ponownie, aby następny gość miał takie same wrażenia, jak ty! Dla informacji: po około 30 włamaniach w tym roku mam tego dosyć! Zrobiłem pułapki w budynkach, więc jeśli zostaniesz zraniony lub zginiesz, nie obchodzi mnie to! Pamiętaj, że w tym miejscu nikt nie słyszy twojego krzyku…”

Niestety gęsty las okazał się trudny do oswojenia. Drzewa, liście i wszystko to co mogło wedrzeć się powoli, ogarnęło samochody, a po 40 latach bracia zmuszeni byli pogodzić się z nieuchronnym losem złomowiska. Jeden z braci opuścił teren na początku lat 90, podczas gdy drugi pozostał, próbując sprzedawać samochody na części według ich wartości zabytkowej.

Nagromadzenie zabytkowych samochodów w Båstnäse powstało jako powojenne wysypisko i mówi się, że wiele samochodów należało do armii amerykańskiej, która opuściła auta po II wojnie światowej. Przywieziono tu również pojazdy biorące udział w wypadku, odebrane właścicielom z powodu złośliwych wykroczeń drogowych i po prostu bezużyteczne.

W pierwszej chwili cmentarz samochodowy Båstnäs wygląda jak stary horror, którego ekipa produkcyjna zapomniała rozebrać. Ale po krótkim spacerze pomyśleliśmy, że to najpiękniejsze złomowisko, jakie kiedykolwiek widzieliśmy. To było jak skansen, pełen „martwych” samochodów – od luksusowych po samochody do użytku praktycznego.

co jeszcze…

Cmentarz samochodowy Båstnäs znajduje się około 20 km na południe od miasta Töcksfors w Värmland w Szwecji. Nie ma transportu publicznego, więc potrzebny jest samochód, rower lub motor. Do Töcksfors można dojechać autobusem z miasta Karlstad, podróż autobusem trwa około 2 godzin. Z Oslo jest mniej więcej taka sama odległość, ale stamtąd do Båstnäs potrzebny jest samochód.

Witaj w naszym świecie…To my…Ania, Arek… Razem z nami zwiedzisz cudowne zakątki Norwegii, która fascynuje nas od kilkunastu lat... Zapraszamy nad piękne fiordy, ogromne wodospady, urokliwe miasta, kolorowe wioski, a także wysokie góry...