Xinaliq – wioska na końcu świata. Czy naprawdę istnieje takie miejsce w Azerbejdżanie…
Są miejsca, które pojawiają się na mapie zupełnie przypadkiem. I są takie, dla których człowiek jest gotowy przejechać setki kilometrów, wspinać się serpentynami wysoko w góry i przez kilka godzin patrzeć przez szybę samochodu tylko po to, by sprawdzić, czy naprawdę istnieją. Dla nas takim miejscem okazało się Xinaliq. Kiedy planowałyśmy wyjazd do Azerbejdżanu, wiedziałyśmy jedno – chcemy zobaczyć nie tylko nowoczesne Baku, ale również zupełnie inną twarz tego kraju. Taką, której nie znajdziemy w szklanych wieżowcach, luksusowych restauracjach i nowoczesnych bulwarach nad Morzem Kaspijskim. I właśnie dlatego pewnego ranka ruszyłyśmy wysoko w Kaukaz. Tam, gdzie wydaje się, że nic nie powinno istnieć. A jednak istnieje. Droga do Xinaliq –…
Baku… Miasto ognia, historii i nowoczesności 🔥
Zakładamy, że Baku — podobnie jak u nas — będzie Waszym pierwszym przystankiem po przylocie do Azerbejdżanu. I bardzo możliwe, że również ostatnim. Baku potrafi zaskoczyć już od pierwszych chwil. Z jednej strony futurystyczne wieżowce, nowoczesne bulwary i luksusowe hotele, z drugiej stare kamienne uliczki, orientalny klimat i historia widoczna niemal na każdym kroku. Nic dziwnego, że coraz częściej nazywane jest „mini Dubajem”. Czy słusznie?Trochę tak… ale tylko częściowo. Bo choć nowoczesna panorama miasta rzeczywiście przypomina najbardziej znane metropolie świata, Baku ma w sobie coś znacznie bardziej autentycznego. To miasto nie wygląda jak kopia innego miejsca. Ma własny charakter, energię i klimat, który bardzo trudno opisać słowami. I właśnie to urzekło nas najbardziej.…
Azerbejdżan – kierunek, którego się nie spodziewałam… a który totalnie mnie zaskoczył 🇦🇿
Są takie miejsca, które pojawiają się w głowie latami – i są też takie, o których… nawet się nie myśli.I właśnie taki był dla mnie Azerbejdżan. Na naszym blogu podróżniczym pokazaliśmy już naprawdę wiele miejsc na świecie – od tych oczywistych, po mniej znane. Ale Azerbejdżan… to zdecydowanie jeden z najbardziej zaskakujących i egzotycznych kierunków, jakie do tej pory odwiedziliśmy. I chyba właśnie dlatego czuję ogromną wdzięczność, że mogliśmy tam być. Naprawdę – to jeden z tych wyjazdów, które zostają w głowie i sercu na długo. Bo Azerbejdżan to kraj, który potrafi przenieść Cię w zupełnie inny świat.Nazywany „Krajem Ognia”, zachwyca swoją historią i klimatem – średniowieczne bazary, karawanseraje, stare mury, meczety…




