Baku… Miasto ognia, historii i nowoczesności 🔥
Zakładamy, że Baku — podobnie jak u nas — będzie Waszym pierwszym przystankiem po przylocie do Azerbejdżanu. I bardzo możliwe, że również ostatnim. Baku potrafi zaskoczyć już od pierwszych chwil. Z jednej strony futurystyczne wieżowce, nowoczesne bulwary i luksusowe hotele, z drugiej stare kamienne uliczki, orientalny klimat i historia widoczna niemal na każdym kroku. Nic dziwnego, że coraz częściej nazywane jest „mini Dubajem”. Czy słusznie?Trochę tak… ale tylko częściowo. Bo choć nowoczesna panorama miasta rzeczywiście przypomina najbardziej znane metropolie świata, Baku ma w sobie coś znacznie bardziej autentycznego. To miasto nie wygląda jak kopia innego miejsca. Ma własny charakter, energię i klimat, który bardzo trudno opisać słowami. I właśnie to urzekło nas najbardziej.…
Azerbejdżan – kierunek, którego się nie spodziewałam… a który totalnie mnie zaskoczył 🇦🇿
Są takie miejsca, które pojawiają się w głowie latami – i są też takie, o których… nawet się nie myśli.I właśnie taki był dla mnie Azerbejdżan. Na naszym blogu podróżniczym pokazaliśmy już naprawdę wiele miejsc na świecie – od tych oczywistych, po mniej znane. Ale Azerbejdżan… to zdecydowanie jeden z najbardziej zaskakujących i egzotycznych kierunków, jakie do tej pory odwiedziliśmy. I chyba właśnie dlatego czuję ogromną wdzięczność, że mogliśmy tam być. Naprawdę – to jeden z tych wyjazdów, które zostają w głowie i sercu na długo. Bo Azerbejdżan to kraj, który potrafi przenieść Cię w zupełnie inny świat.Nazywany „Krajem Ognia”, zachwyca swoją historią i klimatem – średniowieczne bazary, karawanseraje, stare mury, meczety…
Ayutthaya była stolica Tajlandii 🇹🇭
Kolejny dzień w Tajlandii i… kolejny pomysł na wycieczkę.Tego dnia padło na starą stolicę Tajlandii – Ayutthayę. To jedno z tych miejsc, które od dawna mieliśmy na liście, więc długo się nie zastanawialiśmy. Sprawdziliśmy szybki plan dojazdu z Bangkok i ruszyliśmy zobaczyć, czym tak naprawdę jest to miejsce, o którym tyle się mówi. I powiem Wam jedno – to zupełnie inna Tajlandia. Bez tłumów jak w wielkich świątyniach Bangkoku, bez chaosu ulic i bez tego intensywnego tempa. Tutaj wszystko zwalnia. Jest więcej przestrzeni, ciszy i historii, którą czuć niemal na każdym kroku. Spacerując między ruinami świątyń i starymi pagodami, trudno uwierzyć, że kiedyś było to jedno z najpotężniejszych miast świata. Dziś zostały…
Praia do Camilo – spektakularne klify Algarve i widoki jak z pocztówki
Są takie miejsca, do których wraca się z ogromnym sentymentem. Dla nas po 10 latach takim kierunkiem znów stała się Portugalia. Pomysł na Wielkanoc na wybrzeżu Algarve okazał się strzałem w dziesiątkę. Wróciliśmy w miejsca, które już znaliśmy, ale tym razem postanowiliśmy zobaczyć też te, których wcześniej nie zdążyliśmy odkryć. I właśnie tak trafiliśmy do jednego z najpiękniejszych zakątków tego regionu… Podczas tego wyjazdu postawiliśmy na sprawdzone rozwiązanie i… wróciliśmy dokładnie w to samo miejsce, co 10 lat temu. Naszą bazą ponownie była Albufeira – i to był naprawdę dobry wybór. Zatrzymaliśmy się tuż nad samym oceanem, z widokiem na złocistą plażę i charakterystyczne klify Algarve. Poranki z kawą i…
Biała Świątynia -Wat Rong Khun w Chiang Rai – spełnione marzenie w sercu Tajlandii 🤍✨
Są miejsca, które nosimy w sobie długo, zanim naprawdę je zobaczymy. Wracają do nas w myślach, przewijają się na zdjęciach, aż w końcu przychodzi moment, kiedy stają się częścią naszej własnej historii. Dla nas takim miejscem była Biała Świątynia Wat Rong Khun w Chiang Rai. To właśnie ona od początku była głównym celem naszej podróży do Tajlandii. Marzenie, które dojrzewało latami, w końcu zaczęło się spełniać. Po pięciu dniach spędzonych w Bangkoku wyruszyliśmy na północ, do Chiang Rai – na spotkanie z tym wyjątkowym miejscem. Nie mogliśmy się doczekać tej chwili. To był jeden z tych punktów podróży, na które czeka się najbardziej. I jak to czasem bywa… w najważniejszym dniu…
Lofoty – najpiękniejsze zakątki archipelagu z naszych wypraw
Daleko stąd, na północy świata, za kołem podbiegunowym, tam gdzie zimą słońce ledwo muskają horyzont, a latem nie chce zajść na długie tygodnie – leży kraina, o której opowiadają najpiękniejsze nordyckie sagi. To miejsce, gdzie góry wyrastają wprost z morza jak smocze kły, a czerwone, drewniane domki rybackie przytulają się do stromych zboczy, by ochronić przed arktycznym wiatrem.o miejsce, gdzie o północy w lecie słońce nie chce zajść, a zimą zorza polarna maluje niebo na zielono. To archipelag, który National Geographic uznał za jeden z najpiękniejszych na Ziemi. I nic w tym dziwnego – bo gdy stajesz na szczycie Reinebringen i patrzysz na fiordy rozciągające się u twoich stóp, rozumiesz, że natura potrafi…


















