Pływający targ w Bangkoku – dlaczego warto wybrać Khlong Lat Mayom🛶🌴
Pływający targ w Bangkoku to jedna z najbardziej charakterystycznych atrakcji Tajlandii. Kolorowe łodzie, zapach grillowanych potraw, egzotyczne owoce i autentyczna atmosfera – brzmi jak obowiązkowy punkt podróży, prawda? Naszą przygodę z Tajlandią rozpoczęliśmy w Bangkoku… i dokładnie tam ją zakończyliśmy. I to właśnie na sam koniec, tuż przed wylotem do domu, trafiliśmy na jedną z najciekawszych atrakcji całego pobytu – wycieczkę na pływający targ Khlong Lat Mayom. Na koniec naszej podróży po Tajlandii trafiliśmy w miejsce, które okazało się jednym z najbardziej autentycznych doświadczeń w Bangkoku. I dziś możemy śmiało powiedzieć:jeśli zastanawiasz się, który pływający targ w Bangkoku wybrać – ten jest naprawdę wyjątkowy. Czy warto odwiedzić pływający targ w Bangkoku? Wiele…
Jeden dzień na lodowcu Dachstein – ponad chmurami w sercu Alp
Są takie miejsca, które zostają w głowie na długo. Lodowiec Dachstein w Austrii to właśnie jedno z nich. Spektakularne widoki, wysokość prawie 3000 m n.p.m. i poczucie, że stoisz dosłownie ponad chmurami. Jeśli planujesz wyjazd do Schladming lub regionu Steiermark, ten punkt powinien znaleźć się na Twojej liście „must see w Austrii”. Nie ma znaczenia, czy odwiedzasz Dachstein zimą czy latem. To miejsce zachwyca o każdej porze roku… tak nam się wydaje… Dachstein – najwyższy szczyt Styrii i alpejska perła Austrii Dachstein (2995 m n.p.m.) to najwyższy szczyt Styrii i jeden z najbardziej imponujących celów wycieczek w całych Alpach austriackich. Lodowiec Dachstein przyciąga nie tylko miłośników sportów zimowych, ale także osoby spragnione niezwykłych widoków i wysokogórskich…
Długie Szyje… Nasze spotkanie z Karen Village…
Jeśli dorastaliście w czasach, gdy wieczory spędzało się przed telewizorem, a National Geographic było oknem na świat, istnieje duża szansa, że ten obraz znacie doskonale. Kobiety i młode dziewczyny z długimi szyjami, oplecionymi złotymi pierścieniami. Spokojne spojrzenia. Tradycja zapisana w ciele. Kultura, która wydawała się tak odległa, a jednocześnie fascynująco prawdziwa. Dla nas był to jeden z tych obrazów, które zostają na lata. Dorastaliśmy z ciekawością świata i z uważnym patrzeniem na inne kultury. Na to, jak wierzenia, historia i tradycje wpływają na codzienne życie ludzi. Na to, co noszą, jak żyją i jaką cenę czasem płaci się za zachowanie własnej tożsamości. Dwadzieścia lat temu pojawił się pierwszy plan. Wyjazd…
Pałac Królewski w Bangkoku – spotkanie z historią Tajlandii i jej duchowym sercem
Po długim locie, zmianie strefy czasowej i pierwszej nocy w Bangkoku wiedzieliśmy jedno – nie ma czasu do stracenia. Stolica Tajlandii czekała. Lista miejsc do zobaczenia była długa, ale na samym jej początku znalazł się Wielki Pałac Królewski – Phra Borom Maha Ratcha Wang, jedno z najważniejszych i najbardziej symbolicznych miejsc w całym kraju. To tutaj zaczęliśmy nasze odkrywanie Bangkoku. I trudno było o bardziej spektakularny początek. Wielki Pałac Królewski – obowiązkowy punkt w Bangkoku Grand Palace w Bangkoku to bez wątpienia najpopularniejsza atrakcja turystyczna Tajlandii. Co roku odwiedzają go miliony podróżników z całego świata. I choć Bangkok oferuje setki fascynujących miejsc, trudno wyobrazić sobie wizytę w stolicy bez zobaczenia tego kompleksu.…
Tajlandia wszystkimi zmysłami. 30 dni, tysiące wspomnień…
Zaczęliśmy od małego kroku. Od myśli, od marzenia, od decyzji, która dojrzewała powoli. A potem… dodawaliśmy odwagi. Każdego dnia trochę więcej. Otwieraliśmy się na nowe miejsca, smaki, ludzi i sytuacje, których nie da się zaplanować. Dużo doświadczyliśmy i jeszcze więcej przeżyliśmy — czasem głośno, czasem w ciszy, czasem tylko spojrzeniem. Dziś wiemy jedno: jesteśmy wdzięczni za każdy dzień tam. Za drobne momenty i wielkie emocje, za lekcje, które przywieźliśmy ze sobą, i za to, jak ta podróż nas zatrzymała i jednocześnie popchnęła dalej. Tajlandia zostawiła w nas ślad. I choć wracamy do domu, wiemy, że to nie jest pożegnanie. Wrócimy. I to szybciej, niż nam się wydaje. 30 dni w Tajlandii.I tysiące…
12 miesięcy roku 2025
Każdego roku, na przełomie grudnia i stycznia, zatrzymuję się na chwilę. Odkładam mapy, zamykam kalendarz i pytam samą siebie: jaki był ten rok w podróży i w życiu?Rok 2025 nie był przełomem, który zmienia wszystko jednym ruchem. Nie był też wyścigiem po kolejne „odhaczone” miejsca. Był za to rokiem spokojniejszym, bardziej uważnym i bardzo naszym. Czy mogę zaliczyć go do udanych? Zdecydowanie tak. 🌿 Podróżowanie inaczej niż kiedyś W 2025 roku podróżowanie zmieniło dla nas znaczenie. Przestało być listą atrakcji do zaliczenia, a zaczęło przypominać świadomy wybór – miejsca, tempa, sposobu odpoczynku i tego, z kim dzielimy drogę.Zamiast pędu i presji, pojawiła się walizka pełna wspomnień i… jeszcze większa chęć na więcej. Wyraźnie dominowały krótsze wyjazdy – głównie…





















