Jeden dzień na lodowcu Dachstein – ponad chmurami w sercu Alp
Są takie miejsca, które zostają w głowie na długo. Lodowiec Dachstein w Austrii to właśnie jedno z nich. Spektakularne widoki, wysokość prawie 3000 m n.p.m. i poczucie, że stoisz dosłownie ponad chmurami. Jeśli planujesz wyjazd do Schladming lub regionu Steiermark, ten punkt powinien znaleźć się na Twojej liście „must see w Austrii”. Nie ma znaczenia, czy odwiedzasz Dachstein zimą czy latem. To miejsce zachwyca o każdej porze roku… tak nam się wydaje… Dachstein – najwyższy szczyt Styrii i alpejska perła Austrii Dachstein (2995 m n.p.m.) to najwyższy szczyt Styrii i jeden z najbardziej imponujących celów wycieczek w całych Alpach austriackich. Lodowiec Dachstein przyciąga nie tylko miłośników sportów zimowych, ale także osoby spragnione niezwykłych widoków i wysokogórskich…
Hallstatt z perspektywy austrjackiej słynnej pocztówki…
Wszyscy znamy kultowe zdjęcia Hallstatt – malownicze jezioro otoczone drewnianymi domkami, smukła wieża kościoła odbijająca się w tafli wody, a wszystko to w otoczeniu majestatycznych Alp. Widok niczym z pocztówki! ? Zanim wyruszyliśmy w podróż do Austrii, czytaliśmy liczne opinie na temat tego bajkowego miasteczka. Jedni uważali, że Hallstatt to obowiązkowy punkt każdej podróży po Austrii, inni twierdzili, że jest przereklamowane i zatłoczone. Postanowiliśmy sprawdzić to na własnej skórze! Początkowo planowaliśmy odwiedzić Hallstatt we wrześniu, jednak pogoda pokrzyżowała nasze plany. Nagłe powodzie i niespodziewane opady śniegu sprawiły, że musieliśmy odwołać wyjazd. Rozczarowanie było ogromne, ale nie poddaliśmy się! Nowy termin wyjazdu wyznaczyliśmy na styczeń – tym razem głównym celem były…
Austria na nartach – śnieżna przygoda pełna wrażeń!
Kolejna podróż w 2025 roku i znów kierunek – Austria! Tym razem z grupa znajomych postanowiliśmy odkryć nowy, bardziej sportowy i zimowy region, a przede wszystkim – po raz pierwszy w życiu wskoczyć na narty w austriackich Alpach! Do tej pory śnieżne szaleństwo kojarzyło nam się głównie z Norwegią, ale oj, jak bardzo się myliliśmy, omijając Austrię! Już pierwszego dnia, gdy tylko wyszliśmy z hotelu, poczuliśmy, że to będzie wyjątkowa przygoda. Świeże, rześkie powietrze, śnieg skrzypiący pod butami i słońce, które nieśmiało wyglądało zza szczytów, sprawiły, że uśmiechy nie schodziły nam z twarzy. Pierwsze zjazdy były pełne emocji – trochę stresu, sporo śmiechu i nieco spektakularnych upadków (tak, miękki puch…






