Norwegia,  Podróże bliskie

Podróż w czasie, czyli norweskie kopalnie kobaltu przy wodospadzie Haugfossen…

Haugfossen 39 metrowy wodospad na rzece Simoa w Modum w Buskerud, przyciąga wielu turystów jak i miejscowych. Ta niesamowite tafla wody od wiosny do jesieni robi niesamowite wrażenie, a znajdująca się obok kafeteria jest świetnym miejscem na spędzanie czasu na łonie natury. Ten piękny wodospad, z młynem wodnym na boku i kilkoma otaczającymi go budynkami, tworzą piękną i spokojną scenerię. W upalny i słoneczny letni dzień wodospad pokazuje się z najlepszej strony. Wspaniale jest spacerować wokół niego i cieszyć się chwilą. Można również przycupnął na jednej ławeczek i podziwiać okolicę. Ten piękny wodospad odegrał rownież ważną rolę w historii Norwegii. Haugfoss, był niegdyś źródłem energii dla całej Kobaltu. Jeśli interesujecie się norweską sztuką i historią, to Blaafarveværket i Cobalt Mines w Modum to świetne miejsce na tego typu wyprawę.

Kobalt był kiedyś cenniejszy niż srebro. Jego niebieskie pigmenty były cenione za intensywną barwę i jako jedyne nadawały się do produkcji szkła i porcelany, gdyż tylko one wytrzymywały naprawdę wysokie temperatury.
Kobalt Works (Blaafarveværket) w Modum, Buskerud, był pierwszym dużym przemysłem w Norwegii i przez pewien czas najbardziej dochodowym. Był też największym pracodawcą w kraju – w okresie swojej świetności pracowało tu do 2000 osób albo utrzymywało się bezpośrednio z prac. W tym czasie Blaafarveværket eksportował do 80% światowego kobaltu, który sprzedawano do krajów tak odległych jak Chiny i Japonia.

Później Blaafarveværket przyciągnął kilku artystów, którzy podążyli za swoim przyjacielem Fritsem Thaulowem do Modum. Wiele z nich ma namalowane motywy z okolicy. Przez ostatnie 40 lat sztuka odgrywała dużą rolę w przyciąganiu odwiedzających do dzieł, a Blaafarveværket zyskała reputację dzięki swoim wybitnym wystawom sztuki.

Rudę kobaltu odkrył w 1772 r. Ole Witloch, bezrobotny poszukiwacz, który właśnie stracił pracę w kopalni srebra Kongsberg. Podczas gdy początkowo myślał, że znalazł srebro, okazało się, że faktycznie odkrył ogromny pokład rudy kobaltu taki, który rozciągał się na 3 kilometry. Reszta, jak mówią, to historia.

Wejście do Kopalni Kobaltu znajduje się 350 metrów nad poziomem morza i zapewnia wspaniałe widoki na okolicę. Unikalny krajobraz kulturowy wokół kopalń, stworzony przez górników, którzy wydobyli z góry miliony ton kamienia, jest świadectwem zarówno wielkości, jak i żmudnego charakteru prowadzonych tu niegdyś prac.Wewnątrz kopalnie dają wgląd w inną epokę, gdy czas stoi w miejscu w zimnych, słabo oświetlonych tunelach. Skała w kopalniach była wydobywana przez ogrzewanie, a następnie gwałtowne chłodzenie, później przez ręczne wiercenie i materiały wybuchowe.

Dziś na ponad 400 akrów ziemi znajdują się liczne galerie sztuki i wiele atrakcji, w tym wycieczki do szybów kopalnianych oraz muzeum kobaltu. Muzeum Kittelsen znajduje się również w kopalniach kobaltu. Budynek służył niegdyś jako mieszkanie dla pracowników kopalni, a teraz stanowi piękną scenerię dla ekspozycji dzieł narodowego artysty Theodora Kittelsena, które przedstawiają ten krajobraz i norweską przyrodę na swój własny, niepowtarzalny sposób.

W 2017 r. Kobalt Works and Mines odwiedziło ponad 150 000 odwiedzających, co czyni atrakcję jednym z najczęściej odwiedzanych miejsc turystycznych w Norwegii. A w 2018 roku jury składające się z norweskich profesjonalistów kultury uznało atrakcję za „Muzeum Roku”. Ponadto Unia Europejska przyznała dyrektorowi i współzałożycielowi Norweskiego Muzeum Tone Sinding Steinsvik (która wraz ze swoim zmarłym mężem Kjellem Rasmusem Steinsvik uratowała, odrestaurowała i przebudowała kompleks przemysłowy) Nagrodę Unii Europejskiej dla Dziedzictwa Kulturowego i jego Grand Prix. Ponad 50 lat oddanych i innowacyjnych wysiłków przekształciło ten dawniej zaniedbany obszar w niezwykle wszechstronne muzeum.

Pomysł otwarcia muzeum i wykorzystania wystaw sztuki do stworzenia bardzo potrzebnego strumienia dochodów na szeroko zakrojoną renowację okazał się sukcesem. A dla niektórych zwiedzających sztuka jest prawdopodobnie najważniejszym aspektem wizyty w Kobaltowych Zakładach.

Po wyczerpującej wycieczce każdy z obecnych kieruje się w stronę kafeterii aby posilić się gofrem z pysznym norweskim dżemem i śmietaną oraz filiżanka kawy… To obowiązkowy punkt programu…

Typowa wizyta może obejmować wycieczkę historyczną z przewodnikiem po Kobalt Works, wizytę na wystawie sztuki i księgarni artystycznej, obiad w Gospodzie Barrelmakers, a następnie wizytę w Nyfossum, domu reżysera z 1820 roku z pięknym ogrodem kwiatów i ziół. Na szczycie wodospadu Haugfossen znajdują się sklepy i stary sklep wielobranżowy, w którym można kupić różne przedmioty, w tym biżuterię.

Witaj w naszym świecie…To my…Ania, Arek… Razem z nami zwiedzisz cudowne zakątki Norwegii, która fascynuje nas od kilkunastu lat... Zapraszamy nad piękne fiordy, ogromne wodospady, urokliwe miasta, kolorowe wioski, a także wysokie góry...