Norwegia,  Podróże bliskie

Południe Norwegii- Sørlandet…

Sørlandet jest ulubionym miejscem wypoczynku wielu Norwegów. To również najcieplejszy region kraju, kojarzący się wszystkim mieszkańcom z latem i wakacjami. Południowe krańce kraju nazywane są również “norweską riwierą” i tutaj wielu mieszkańców posiada swoje domki letniskowe i cumuje swoje łodzie. To w tym regionie można znaleźć zoo, przytulne, pomalowane na biało południowe wioski i szkiery z pięknymi plażami, żeglarstwem i przytulnymi domkami. Sørlandet to także region dziecięcy, w którym na krótkich dystansach można spędzić czas dla całej rodziny.

Południowa Norwegia ma do zaoferowania swoim turystom zupełnie inne atrakcje, niż powszechnie kojarzone z Norwegią fiordy czy wysokie góry pokryte białym puchem. “Sznur pereł” tak nazywane są rozrzucone wzdłuż wybrzeża urocze białe miasteczka. Małe białe drewniane domki, z daleka niczym kartonowe pudełeczka lśnią w słońcu przyciągając gapiów. Takich miejsc jest bardzo dużo i żeby wszystkie pokazać trzeba spędzić tam cały urlop.

Obszar Sørlandet, czyli całe południowe wybrzeże Norwegii zajmuje 16.493 km² a jego nazwa jest nieoficjalną nazwą regionu, nadana w 1902 roku przez miejscowego autora Wilhelma Kragla.

Oto kilka z miejsc, które udało nam się odwiedzić…

Risør…

Uznane często za najładniejsze ze względu na starą jak i nową zabudowę. Miasto położone jest nad samym morzem, dzięki temu zyskuje na atrakcyjności. Poza tym jest tu dobra energia i dobre miejsce do przebywania. Risør to również norweskie miasto kulturowe, któremu to 2015 roku nadano właśnie taką nazwę. Miasteczko każdego roku jest gospodarzem kilku międzynarodowych festiwali. Od ponad 30 lat miasto Risør koncentruje się na sztuce i kulturze. Było jednym z pierwszych małych miasteczek, które miały własny dom kultury. Wielu mieszkańców jest obecnie zatrudnionych w branżach kreatywnych, między sztuką, kulturą i przemysłem.

Każdego roku w Risør odbywają się 3 główne festiwale o randze międzynarodowej. Pierwszy z nich to: „Risør Chamber Music Festival” której celem jest organizowanie corocznego Festiwalu Muzyki Kameralnej, na którym będzie prezentowana zarówno centralna muzyka klasyczna, jak i nowszy repertuar. Festiwal muzyki kameralnej ma na celu pobudzić życie muzyczne i kulturowe w Risør, będzie również ogólnopolskim i międzynarodowym forum muzyki kameralnej. Kolejny to Targ rękodzieła Villvin to największy i najbardziej ekscytujący targ rękodzieła w kraju. 100 profesjonalnych rzemieślników z Danii, Szwecji, Finlandii i Norwegii zbiera się na placu przy pięknym porcie w Risør. Prezentowane i sprzedawane są unikalne dzieła z ceramiki, szkła, tekstyliów, metalu, skóry, drewna, papieru i wikliny. A dla najmłodszych prowadzone są rożne ciekawe warsztaty. I trzecim chyba najfajniejszym jest festiwal łodzi drewnianych. Trebåtfestival jest czymś, co należy wziąć pod uwagę, planując lato. Festiwal jest jednym z najważniejszych i najpopularniejszych wydarzeń kultury przybrzeżnej w Europie, prezentującym tradycyjne drewniane łodzie.

Co jeszcze można robić w Risør i jak spędzić czas w nadmorskim miasteczku. Oto kilka propozycji…

  • Risørflekken to jeden z fantastycznych punków widokowych, z którego patrzysz daleko w morze, a jednocześnie masz piękny widok na miasto i port.
  • “Den hellige ånds kirke” czyli „Kościół Ducha Świętego”. Kościół pochodzi z 1647 roku i ma piękne dekoracje oraz ładne wnętrze.
  • Trehusbyen- jeden z najlepiej zachowanych drewnianych starych miasteczek w Europie. Kilka miast w Sørlandet może nazywać się białymi miastami. Ale to Risør jest tym jednym w swoim rodzaju.

Gjeving- Lyngør

Kolejnym naszym odkryciem całkiem przez przypadek była miejscowość Gjeving- Lyngør… to norweska idylla z drewnianymi domkami… W samym Gjevning na miejscu nie ma nic specjalnego oprócz mariny, w której cumują łodzie norweskich rodzin jak i taksówki wodne oraz łodzie czarterowe kursujące w obszarze Tvedestrand – Lyngør. Ale to właśnie Lyngør przyciąga w to miejsce mieszkańców okolicznych miast i wiosek. Turyści nie koniecznie znają to miejsce i z reguły trafiają tu przez przypadek.

Mówi się że w Gjeving nie ma nic specjalnego ale jest coś dla naszego podniebienia. Restauracja z pysznem jedzonkiem, które trafi do każdego… Båtbua to miejsce, które wabi nas swoim zapachem już z daleka… zupa rybna, do tego małże w sosie winegret, albo kawał dorsza lub zębacza z piure ziemniaczanym to coś co powinniśmy spróbować… Gjeving, często nazywane jest norweską Wenecją. I my wdrapujemy się na skałę do której przyklejona jest ta mini Wenecja aby podziwiać kolory domów, a także, aby zrobić najbardziej pocztówkowe zdjęcia z tego regionu Norwegii. 

Jak mówią mieszkańcy Gjeving, że warto wybrać się na wycieczkę do Lyngør, egzotycznej południowej idylli bez dróg i samochodów, z atmosferą z minionej epoki i dramatyczną historią. Warto pospacerować po urokliwych wąskich uliczkach i ścieżkach, które wiją się między domami. Znaleźć spokój, odrywając się od codziennego zgiełku. W Lyngør zostało tylko 80 stałych mieszkańców i mimo tak małej ilości mieszkańców miejsce to latem tętni życiem. Żeglarze, ludzie miejscowi i inni turyści gromadzą się tam w okresie wiosenno letnim w domach wakacyjnych i domkach na pobliskich wyspach.

Helleren

Na samym południu Norwegii, w małej dolinie między wysokimi i niebezpiecznymi górami jest takie jedno ciekawe miejsce, na widok którego człowiek zatrzymuje się i zastanawia czy to prawda czy to sen… czy tak można było żyć, czy to tylko na potrzeby turystów…

To jednak nie sen, a najbardziej prawdziwe miejsce… W Helleren od XVI wieku żyli ludzie i to oni sami wybrali sobie takie miejsce do życia. Dziś są tam dwa małe domy wsunięte pod ogromną skałą. Domy zyskały na popularności dzięki swojemu nietypowemu położeniu. Był też trzeci budynek, ale nie wiadomo co się z nim stało. Ostatnią mieszkanką miejscowości była Ingeborg Elisebet Jakobsdatter, która to wyprowadziła się z osady pod skałą w 1909 roku. Mieszkańcy wybrali to nietypowe miejsce do zamieszkania ponieważ domy ich zbudowane były z cienkiej deski, a dachówka nie pokrywała wówczas dachu… skała dawała im schronienie przed deszczami i wiatrami… Jest to jedna z najstarszych osad w Rogaland, w 1865 roku mieszkało tu 15 osób.

Brufjellhålene

Całkiem niedaleko Helleren nad samym morzem znajduje sie ciekawa skała z dziurą w kształcie kropelki… Brufjel i Brufjellhålene to popularne miejsce w południowej Norwegii. Zdobyło największą popularność w przewodnikach Norwegii właśnie tą dziurą z widokiem na morze. Brufjellhålene… To gigantyczne jaskinie, które powstały w epoce lodowcowej, ponad 20 000 lat temu. Fale i lód powoli, ale trwale wydzierały się w skały tworząc gigantyczne otwory, które można dziś podziwiać. Góry w tym obszarze były wyższe niż sa obecnie. A cały teren, na którym znajdują się gigantyczne, jaskinie jest częścią Geoparku Magmy, który znajduje się na liście Światowego Dziedzictwa UNESCO.

O miejscu pisałam tutaj

Lindesnes…

Lindesnes to najbardziej na południe wysunięty punkt na kontynęcie norweskim. Znakiem rozpoznawczym tego miejsca jest najstarsza w kraju latarnia morska, pochodząca z 1656 roku. Lindesnes od dawien dawna jest punktem orientacyjnym dla żeglarzy pływających po miedzy Morzem Północnym, a Morzem Bałtyckim.

Z Lindesnes do Nordkapu ( Przylądka Północnego ) jest 2518 km. Norwegowie mówią też że taka sama odległość jest od Lindesnes do Rzymu.

Sama latarnia jest ogólnodostępna i dziś służy jako jako muzeum narodowe, a na jej terenie w dużej hali górskiej znajduje się kawiarnia, projekcje filmów, wystawy poświęcone rozwojowi i historii latarni morskiej, kulturze wybrzeża itp. W okolicy znajduje się również własny sklep muzealny, restauracja i galeria.

Latarnia morska w Lindesnes to punkt obowiązkowy w podróży po południowej Norwegii..

Stavkirke w Heddal

Kościół klepkowy w Heddal to jeden z 28 tego typu kościołów. Został zbudowany na początku XIII wieku. Istnieją przypuszczenia, że w miesice mógł istnieć starszy kościół. Pozostałości starszego materiału budowlanego, potwierdzone badaniami, pozwalają tak przypuszczać. Wspaniały drewniany kościół z trzema wieżami jest narodowym skarbem kultury, który prezentuje fantastyczną sztukę budownictwa drewnianego.

Heddal Stave Church ma około 800 lat i przez cały czas był duchowym miejscem spotkań. Jest to jeden z najładniej zachowanych kościołów w Norwegii. Kościół ma trzy nawy i drewniany chór nawowy, sień, absydę, cztery zdobione portale i trzy wieże. W latach 1848–1851 przeprowadzono gruntowną renowację pod kierunkiem duńskiego architekta Johana H. Nebelonga.

W średniowieczu było prawdopodobnie ponad 1000 kościołów typu stavkirke w Norwegii. Niektórzy uważają, że mogło być nawet 2000 ale większość z nich przepadła w okresie 1350–1650, prawdopodobnie w wyniku zmieniających się reform. W 1650 roku pozostało około 270 kościołów klepkowych, a w ciągu następnych 100 lat 136 z nich zniknęło.

Minnehallen w Stavern

Można by rzec, że i Norwegia na swojej liście oprócz gór i fiordów ma również dziwne rzeczy… a jedną z takich włanie niesamowitych i mało pasujących do tego kraju jest piramida… Tak właśnie tak… piramida…

Minnehallen to pomnik ofiar pamieci marynarzy, którzy stracili życie na morzu podczas wojen. Z wdzięczności za „ofiarę i czyn”

Chociaż Norwegia była neutralna podczas pierwszej wojny światowej, norweskie statki i marynarze mocno ucierpieli. Co najmniej 2100 marynarzy straciło życie w ofiarach wojennych podczas I wojny światowej, z czego ponad 1400 to Norwegowie. Ponadto wielu marynarzy zginęło we wrakach statków, których przyczyna była nieznana. Izba Pamięci Marynarzy w Stavern została wzniesiona z wdzięczności dla wszystkich marynarzy marynarki handlowej, którzy stracili życie podczas pierwszej wojny światowej.

Ponadczasowy i piramidalny kształt nadaje również wyraz zarówno mauzoleum, jak i znakowi morskiemu, a także historycznie zaprojektowanej piramidzie grobowej.

Kompas w Rakke…

Będąc przy piramidzie warto przejechać kilka kilometrów nad wybrzeże, aby zobaczyć kolejna ciekawostkę w Norwegii, jaką jest kompas w Rekke…

Na samym skraju klifu znajduje się gigantyczny kamienny kompas z ruchomą igłą. Płaski koniec igły kompasu ma pośrodku duży kwadratowy otwór, przez który użytkownik może zobaczyć napisy na płycie. Kompas pokazuje nam różne kierunki i miejscowości na Norwegiem ziemi i nie tylko. Odpowiednie informacje o długości i odległości są również wygrawerowane na płycie. Oprócz odległych miast kompas wskazuje cztery latarnie morskie, które można zobaczyć ze wzgórza, i piątą, którą można zobaczyć tylko w nocy, jako rozbłysk światła na horyzoncie.

Kompas wykonany jest z larvikite, rzadkiego kamienia księżycowego występującego tylko w dwóch miejscach na świecie, jednym z nich jest właśnie miasto w Norwegii Larvik. Mieszkańcy są szczególnie dumni z kamienia larvikite, ponieważ jego nazwa pochodzi od regionu; większość lokalnych pomników, posągów, a nawet niektóre budynki są z niego wykonane.

Verdens Ende- Koniec Świata…

Verdens Endre tak nazywany jest norweski Koniec Świata w okolicy Tønsberg na południ kraju. Z tego miejsca mamy majestatyczny widok na horyzont i Park Narodowy Færder. Koniec świata i jest prawdopodobnie najbardziej znany ze swojej przechylanej latarni morskiej, która została zbudowana z kamyków zabranych z plaż Tjøme w 1932 roku.

Ze skał na końcu świata rozpościera się widok na morze i zewnętrzną część szkierów w Vestfold z latarnią morską Færder jako najbardziej widocznym punktem orientacyjnym na drugim końcu fiordu Oslo. Archipelag poza krańcem świata jest częścią Parku Narodowego Færder.

Model uchylnej latarni morskiej i restauracji powstał jako atrakcja turystyczna już w 1934 roku.

Wyspy Hvaler…

Wyspy Hvaler to również południowy kraniec Norwegii. To około 840 wysp i wysepek, cudowny Park Ytre Hvaler oraz okolice naszego zamieszkania. Na niemal wszystkich wyspach, z wyjątkiem Søndre Lauer, krajobraz wypełniają domy letniskowe. Wyspy Søndre Sandøy i Hærføl to jedyne wyspy, na których znajdują się lokalne sklepy i drogi obsługujące ruch samochodowy.

Wyspy Hvaler latem tętnią życiem. Jest tam mnóstw żagli, łodzi, łódek i łódeczek, które nie tylko pływają między okolicznymi wysepkami ale także wypływają na dłuższy rejs do Szwecji lub Danii. Międzynarodowy Park Ytre Hvaler który położony jest w gminie Hvaler oraz Fredrikstad  powstał całkiem niedawno, bo w 2009 roku i mieści się na obszarze aż 354 km²  i jest to pierwszy narodowy park morski, który powstał w Norwegii.

Mikaelshulen

Mikaelshulen to górska jaskinia w stromym zboczu góry po wschodniej stronie Norsjø. Znajduje się w środku skalnej ściany, około 30 m nad jeziorem i jest dobrze widoczny z powierzchni wody. Mikaelshulen tłumaczona z języka norweskiego to dziura św. Michała. Niegdyś było to ważne miejsce pielgrzymkowe.

Otwór jaskini jest półkolisty o szerokości 4-5 metrów i mniej więcej tej samej wysokości. Wewnątrz jaskimi ma dziwny tunel prowadzący w górę na wysokość 20 metrów. Jaskinia została stworzona przez naturę, ale prawdopodobnie ludzie też tu coś przy niej robili.

co jeszcze…

To oczywiście nie wszystkie miejsca z południa Norwegii. Takich perełek jest znacznie więcej. Nowo odkryte miejsca bedą wskakiwały do wpisu aby ułatwić podróż po tym regionie Norwegii… Takich klimatycznych miejsc, miasteczek, parków i wzgórz na południu Norwegii , w których nie grożą Ci tłumy jest wiele…

🌿Twierdza Akershus

🌿Urokliwe miasto Sandvika

🌿Miasto Poetów Grimstad

🌿Miasto Lillesand

🌿Kristiansand

🌿Rezerwat przyrody Skjærgårdsparken

🌿Arendal

Witaj w naszym świecie… To my…Ania, Arek… Razem z nami zwiedzisz cudowne zakątki Norwegii, która fascynuje nas od kilkunastu lat... Zapraszamy nad piękne fiordy, ogromne wodospady, urokliwe miasta, kolorowe wioski, a także wysokie góry...