Lago di Sorapis – turkusowy cud ukryty w Dolomitach
Lago di Sorapis od zawsze było na naszej liście marzeń – to jedno z tych „instagramowych” miejsc, które zachwycają turkusowym kolorem wody i dzikim, górskim otoczeniem. A jednak… do dziś dziwię się, że to jezioro nie pojawiło się wcześniej na naszym blogu! Nie mam pojęcia, jak to się stało, że to magiczne miejsce z naszej podróży do Dolomitów sprzed dwóch lat do tej pory nie ujrzało światła dziennego. Przecież Dolomity słyną z krystalicznie czystych, alpejskich jezior – a Lago di Sorapis to jeden z ich największych skarbów! Turkusowe jezioro w Dolomitach – jak z bajki Jeśli kiedykolwiek marzyliście o zobaczeniu turkusowego jeziora w Dolomitach, to Lago di Sorapis jest spełnieniem tych marzeń. Położone w…
Austria na nartach – śnieżna przygoda pełna wrażeń!
Kolejna podróż w 2025 roku i znów kierunek – Austria! Tym razem z grupa znajomych postanowiliśmy odkryć nowy, bardziej sportowy i zimowy region, a przede wszystkim – po raz pierwszy w życiu wskoczyć na narty w austriackich Alpach! Do tej pory śnieżne szaleństwo kojarzyło nam się głównie z Norwegią, ale oj, jak bardzo się myliliśmy, omijając Austrię! Już pierwszego dnia, gdy tylko wyszliśmy z hotelu, poczuliśmy, że to będzie wyjątkowa przygoda. Świeże, rześkie powietrze, śnieg skrzypiący pod butami i słońce, które nieśmiało wyglądało zza szczytów, sprawiły, że uśmiechy nie schodziły nam z twarzy. Pierwsze zjazdy były pełne emocji – trochę stresu, sporo śmiechu i nieco spektakularnych upadków (tak, miękki puch…
Dolomity kolejny raz – magiczny powrót w serce włoskich gór
Czy można zakochać się w miejscu na tyle, żeby wciąż do niego wracać? My możemy śmiało powiedzieć – zdecydowanie tak! Dolomity to dla nas coś więcej niż cel podróży – to miejsce, które urzekło nas od pierwszego spojrzenia, a każdy kolejny powrót potwierdza, że magia tej krainy nigdy nie gaśnie. Dolomity, jedna z najbardziej malowniczych części Włoch, to region, który już samą swoją obecnością sprawia, że człowiek czuje się jak w bajce. A przecież w tak pięknym kraju jak Włochy wyróżniać się to nie lada sztuka! Nasza pierwsza wizyta tutaj była efektem dwóch wielkich pasji – naszej nowo odkrytej miłości do wędrówek oraz mojej osobistej fascynacji fotografią. Chociaż do miana…
Bøttejuv: Niezapomniana Wędrówka w Norwegii
Norwegia, znana z majestatycznych krajobrazów, potrafi wciąż zaskakiwać. Nawet w kraju pełnym spektakularnych widoków istnieją miejsca, które wydają się wyjęte z najpiękniejszych snów. Jednym z nich jest Bøttejuv, prawdziwy klejnot ukryty nad malowniczym Sognefjordem. Czy wyobrażasz sobie moment, w którym wędrujesz wśród gór, a przed Tobą nagle otwiera się widok na turkusowy fiord, otulony majestatycznymi szczytami? Tego właśnie doświadczyliśmy. Nasza wędrówka, choć w trudnych warunkach pogodowych – z prószącym śniegiem, mroźnym wiatrem i chłodnym powietrzem – stała się jednym z najbardziej magicznych doświadczeń w ostatnim czasie. Nie musisz przemierzać długich tras, aby poczuć bliskość dzikiej przyrody i zobaczyć dramatyczne krajobrazy. Już sama wizyta w Bøttejuv daje możliwość podziwiania jednych z najbardziej surowych i…
Tre Cime di Lavaredo – Ikona Dolomitów…
Tre Cime di Lavaredo, zanurzone w sercu Dolomitów, to jedno z najbardziej rozpoznawalnych miejsc w Alpach. Położone w Parku Przyrody Tre Cime, to miejsce wpisane na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO przyciąga co roku tysiące turystów z całego świata. Nie bez powodu – majestatyczne, strzeliste szczyty wznoszą się ku niebu, tworząc panoramę, która zapiera dech w piersiach… imponujące, kuszą i flirtują ze swoją wizualną wspaniałością, podczas gdy turkusowe jeziora górskie, zielone alpejskie równiny i bezkresne doliny stanowią tło dla jednego z najpiękniejszych widoków naturalnych, jakie kiedykolwiek widzieliśmy. Nasze Pierwsze Kroki na Szlaku Tre Cime di Lavaredo Dla nas, Tre Cime di Lavaredo były celem marzeń przez długi czas. Mimo kilku wcześniejszych…
Rødøya magiczna wyspa na zachodnim wybrzeżu Norwegii…
Dziś opowiemy Wam o magicznym miejscu… miejscu jak z bajki, które spędzało nam sen z powiek od dawna. Jechaliśmy dwa dni, by spełnić swoje kolejne marzenie i ujrzeć ten mały raj na końcu świata. Rødøya – nazwa, która brzmiała w naszych sercach jak obietnica czegoś wyjątkowego. Przez lata Rødøya była naszym marzeniem, celem, do którego chcieliśmy dotrzeć. Rok temu byliśmy tak blisko, zaledwie 20 minut promem od wyspy, ale los postanowił wtedy inaczej. Musieliśmy zawrócić. Jednak nasza determinacja nie pozwoliła nam się poddać. W tym roku podjęliśmy kolejną próbę i udało się! Dotarliśmy na Rødøya, miejsce, które okazało się być jeszcze bardziej zjawiskowe, niż mogliśmy sobie wyobrazić. Norwegia, kraj niekończących…



















